niedziela, 30 grudnia 2012
Historia Cz.4
<W poprzedniej części: Sara rozmawia z Erik'iem. Wraca do pokoju Belli i dowiaduje się, że ona nie jest już wampirem. Bella kładzie się spać. Rano Sara chce skoczyć z okna.>
- No dobra. Tak ładnie prosisz. - Sara uśmiechnęła się i zeszła z parapetu.
- Całe szczęście. *Bella*
- No to co dziś robimy? - Spytał Harry.
- Trzeba przekonać Erika, by postawił się wreszcie ojcu. *Sara*
- To nie możliwe! - Krzyknął Harry.
- Wszystko jest możliwe. Jeszcze o tym nie wierz? Twoje największe marzenie może się spełnić w każdej chwili. A zdradzisz nam swoje marzenie? - Spytała Sara.
- No to może byś możliwe, ale nie zdradzę wam mojego marzenia. - Harry złapał się za głowę.
- Dobra, już nie będę taka wścibska. Moim największym marzeniem jest zdać maturę i nie być już wampirem. - Sara powiedziała ze smutkiem.
- Ale masz marzenie. - Harry powiedział ze śmiechem.
- Przynajmniej moje marzenie może się spełnić. - Warknęła Sara.
- Życzę ci tego z całego serca. - Zaśmiał się Harry.
Sara się na niego obraziła i usiadła koło biurka.
- Sara nie obrażaj się na mnie. Chciałem tylko przełamać lody.
Sara tylko odwróciła głowę.
- Sara proszę cie! Krzyknął Harry
- Sara. *Bella*
- Mam cie błagać na kolanach? *Harry*
- Nie, dzięki. *Sara*
- Już ci lepiej. *Harry*
- Troszeczkę. - Sara uśmiechnęła się.
- Mam nadzieję. - Harry wlazł na łóżko.
- Harry schodź stamtąd! - Krzyknęła Sara.
- Ale ja chcę tylko odpocząć! Bella powiedz jej coś. *Harry*
- Sara niech sobie odpocznie na łóżku. - Bella powiedziała słabym głosem.
Przybiegł piesek, który wabi się Neron.
- To twój piesek? *Sara*
- Tak mój. *Bella*
- Słodki jest. - Sara pogłaskała pieska po brzuchu.
Neron położył się spać.
- Powinnaś brać przykład z Nerona. *Sara*
- Ale mi się nie chce spać. - Bela powiedziała ze złością.
- Proszę, dla mnie. - Sara powiedziała błagającym głosem.
- Dobrze. - Bella położyła się spać.
- Ale ona jest słodka jak śpi. - Harry powiedział z uśmiechem.
- Mam cie! - Krzyknęła Sara.
- le co? - Harry zrobił dziwną minę.
- Zakochałeś się w Belli. *Sara*
- Ja? Nie. *Harry*
Zrobił się czerwony.
- Przede mną nie musisz tego ukrywać. *Sara*
- Kiedy to nie prawda! *Harry*
- Ta jasne. - Sara powiedziała ze śmiechem.
- Dobra. Skończ już z tym! - Harry powiedział zły.
- Oki. Ale ty chyba musisz już wracać do siebie.. *Sara*
- Ale ja nie mam domu. *Harry*
- No to gdzie mieszkasz? - Spytała Sara.
C.D.J.
Historia Cz.3
<W poprzedniej części: Do dziewczyn "przylatuje" nowy chłopak o imieniu Harry. Sara dowiaduje się, że jest on przyjacielem Belli, a także bratem Erika. Dowiadują się od Harry'ego, że jego ojciec chce dopaść Belle. Sara nie wytrzymuje i wychodzi do Erika>
- Idź stąd! I nie wracaj! - Krzyknęła Sara
- I tak tu wrócę, ślicznotko! - Erik zaśmiał się.
- Nie mów tak do mnie! - Sara była zdenerwowana.
- Odejdę jeśli... *Erik*
- Jeśli co? *Sara*
- Jeśli przyznasz, że jesteś ładna. *Erik*
- Nigdy! - Sara zaprzeczała.
- No dobra. Jesteś śliczna! *Erik*
- Idź stąd! *Sara*
- Jak chcesz. - Puścił oczko do Sary.
Wampir odleciał.
W domu:
- I co mu zrobiłaś? *Harry*
Sara nie odpowiedziała na pytanie, usiadła na parapet.
- Ziemia do Sary! - Krzyknęła Bela.
- Tak? *Sara*
- I co mu zrobiłaś? - Harry powtarza pytanie.
- No wiecie... *Sara*
- Pobiłaś go? - Bella przeraziła się.
- Nie. *Sara*
- To co mu zrobiłaś? *Harry*
- Nic, jasne nic. - Sara po tych słowach położyła się na łóżko.
- Co tam się stało? - Harry był zdziwiony zachowaniem dziewczyny.
- No, nic tam się nie stało. - Sara powiedziała to wsuwając głowę w poduszkę.
- Saro? *Bella*
- Tak? *Sara*
- Ja już nie jestem wampirem. *Bella*
- Co? Jak to? - Sara i Harry powiedzieli to razem.
- Lepiej przestańmy tak robić. *Sara*
- Tak, masz racje. - Harry zgodził się z dziewczyną.
- Nie wiem jak to się stało. Zniknęły mi kły i w ogóle. - Bella powiedziała to ze smutkiem.
- Nie martw się. Wszystko będzie dobrze. - Sara pocieszała dziewczynę.
- Tak masz racje. *Bella*
- Ale teraz połóż się spać. Musisz odpocząć. - Sara przekonywała Belle do położenia się spać.
- Dobrze. - Bella zasnęła.
- A ty Harry leć już do domu. *Sara*
- Tak, na mnie już czas. *Harry*
-No. *Sara*
- A i jutro przekaż Belli ''dobranoc''. Ok? *Harry*
- Dobra. A i "dobranoc" - Sara powiedziała z uśmiechem.
- Dobranoc. - Harry odleciał.
Dziewczyna usiadła na parapet (bo to jest jej ulubione miejsce).
Rano:
Bella obudziła się. Chciała wstać.
- O hej. Ale nie wstawaj. *Sara*
- Hej. Nie wstaje. *Bella*
- Co chcesz na śniadanie? *Sara*
- Mogą być płatki. - Bella powiedziała z uśmiechem.
Sara poszła po płatki (z mlekiem na gorąco).
- Smacznego. - powiedziała podając płatki.
- Dzięki. *Bella*
Zaczęła jeść płatki.
- A i ten Harry kazał mi tobie przekazać "dobranoc".
Bella wypluła płatki.
- Harry? *Bella*
- Tak, a co? - Sara była skołowana.
- Nie, no bo on nigdy taki nie był. *Bella*
Sara uśmiechnęła się. Przez okno wleciał Harry.
- Cześć dziewczyny. *Harry*
- Hej. - Dziewczyny powiedziały jednocześnie.
Sara zaczęła się uśmiechać.
- Co jest? - Spytał Harry.
- A nic. - Sara wybuchła śmiechem.
- Ej co jest? - Harry był zdezorientowany.
Sara przewróciła się ze śmiechu. Wstała.
- Już nic. *Sara*
- Aha. - Harry zaczął się uśmiechać.
- Nie uśmiechaj się tak do mnie, bo... - Sara urwała w połowie zdania.
- Bo co? Zbijesz mnie na kwaśne jabłko? - Zażartował.
- Nie. Skoczę z okna. *Sara*
- Bo ci uwierzę. *Harry*
- Chcesz się przekonać? - Sara weszła na parapet i miała zamiar skoczyć.
- Nie skacz! Proszę! *Harry.*
C.D.J.
sobota, 29 grudnia 2012
Historia Cz. 2
<W poprzedniej części: Bella poczuła się słabo. Dziewczyny zdradzają swoje tajemnice. Odwiedza ich jakiś chłopak o imieniu Erik. Dziewczyny wyganiają go i wracają do domu. Ale to nie jest koniec ich przygody>
W domu:
- Sara? *Bella*
- Co? *Sara*
- Stało się coś? *Bella*
- Nie nic, tylko ten chłopak... - Sara zacięła się w język.
- Tak, wiem. *Bella*
Ktoś rzucił śnieżką w okno. Dziewczyny się przestraszyły.
- Bella kto to? *Sara*
- Zaczekaj. - Bella podeszła do okna. I po chwili dodała: - A to tylko mój kolega.
- Dobra no to go wpuść. *Sara*
Bella otworzyła okno. I wleciał przyjaciel Belli.
- No ekstra! Kolejny wampir. - Sara była zdenerwowana.
- A tej co? *nowy*
- A wierz ona ma bzika na punkcie zmroku - Bella powiedziała z dziwnym wyrazem twarzy.
- Powiedzcie prawdę. *nowy*
- Więc, jestem Sara. I też jestem wampirem. Wprowadziłam się obok, bo myślałam, że przynajmniej tu nie ma wampirów. - Sara to powiedziała i usiadła na łóżku.
- Ooo. Sara to ładne imię. *nowy*
- No i kolejny! *Sara*
- Ja jestem Harry. Miło mi cie poznać. *nowy*
- Mi też. - Sara podała mu rękę.
- A co cie tu sprowadza? *Bella*
- Nic, tak chciałem tylko koleżankę odwiedzić. *Harry*
- Ooo. Jak miło. *Sara*
- Ale słyszałem, że zasłabłaś czy coś. *Harry*
- Tak. Ale już mi nic nie jest. Sara mi pomogła. *Bella*
- To nie było takie trudne. *Sara*
- Domyślam się. - Harry się uśmiechnął do Sary.
- Lepiej się tak nie uśmiechaj. *Sara*
- A to czemu? *Harry*
- Uwierz mi, nie chcesz wiedzieć! *Sara*
Harry specjalnie się uśmiechał. Sara chciała go walnąć.
- Sara, nie rób tego! *Bella*
- Chyba masz racje. *Sara*
- Na pewno. *Bella*
Sara usiadła na parapecie.
- A tak przy okazji. Harry nie znasz przypadkiem chłopaka o imieniu Erik?
- Nie, nie znam go. A to niby czemu miałbym go znać? *Harry*
- Tylko winni się tłumaczą. *Sara*
- Więc znasz go czy nie? *Bella*
- I nie kłam. - Dodała Sara.
- Tak, znam go. To mój brat. *Harry*
- No to może byś mu powiedział żeby już tu więcej nie przychodził. *Sara*
- Raczej nie. Jeszcze mi coś zrobi. *Harry*
- A czego on chce? *Sara*
- On chce, znaczy nasz tata chce Belli. - Harry powiedział ze smutkiem.
- No nie ja tego tak nie zostawię. Niech on tu tylko przyjdzie. - Sara powiedziała ze złością.
- Ale co chcesz zrobić!? - Krzyknęła Bella.
- Nie wiem tego. *Sara*
Wtedy w oknie pojawił się Erik.
- O wilku mowa! *Sara*
- Nie idź do niego. *Harry*
- Pójdę! -Mówiąc to Sara wyszła.
Na zewnątrz:
- Ej Erik! *Sara*
- Czego ode mnie chcesz ślicznotko! - Zaśmiał się.
- Udam, że tego nie słyszałam! Wiem, że twój ojciec chce porwać Belle czy coś w tym stylu! *Sara*
- I co to ma do mnie? *Erik*
- To, że ty masz zanieść Belle do twojego ojca! - Sara powiedziała ze złością.
- Ta jasne! - Warknął Erik.
C.D.J.
piątek, 28 grudnia 2012
Historia Cz.1
Historia opowiada o dziewczynie (wampirze) imieniem Sara, oraz jej nowo poznanej przyjaciółce (wampirze) Belli.
Dziewczyny spotykają się w parku. Belli robi się słabo więc Sara odprowadza ją do domu. Dom wyglądał normalnie jak u prawdziwego człowieka. To właśnie tam dziewczyny zdradzają swoje TAJEMNICE!
Sara położyła Belle na łóżko.
- Sara, nie powierz tego nikomu? *Bella*
- Nie, a o co chodzi? *Sara*
- To trochę dziwne, bo ja jestem... *Bella*
- Wampirem? *Sara*
- Tak. A skąd wiedziałaś? *Bella*
- Bo widzę jak się zachowujesz. No i ja też jestem wampirem. - Sara powiedziała z uśmiechem.
- Nie żartuj! *Bella*
- Nie żartuje. - Sara spojrzała w okno.
- Stało się coś? *Bella*
- Wydaje mi się, że kogoś widziałam - Sara powiedziała patrząc w okno. - Masz podejrzenia kto to mógł być?
- Nie, przeważnie tu nikogo nie ma. *Bella*
- To może ja pójdę sprawdzić, a ty się połóż. Bo przecież wampiry nie śpią. - Sara dodała ze śmiechem.
- Dobra, tylko wróć! *Bella*
- Jasne! Jasne!- krzyczała Sara.
Na zewnątrz:
- Jest tu ktoś!? - krzyczała Sara.Na zewnątrz:
Wtedy ktoś się zaśmiał
- Pokarz się! Słyszysz? *Sara*
Pokazał się jakiś nowy wampir (chłopak)
- Kim jesteś? - spytała go Sara.
- Nie ważne! *chłopak*
- Powiedz jak masz na imię, wtedy będę mogłam mówić do ciebie po imieniu! *Sara*
- Jestem Erik. Milo mi cię poznać. - Chłopak podał rękę Sarze.
- Komu miło, temu miło. Czego chcesz? *Sara*
- A no wierz, tak sobie zapolować przyleciałem! - Spojrzał na Belle, która leżała na łóżku.
- Lepiej ją zostaw! - Sara powiedziała odchodząc.
- A skąd wierz, że o nią mi chodziło, mała? - Erik się zaśmiał.
- Lepiej tak się do mnie nie odzywaj! Bo pożałujesz! -Sara była na maksa zła.
- Boje się ciebie. - zadrwił z niej.
- Ta, jasne! - Sara wróciła do domu.
- Niezła jest. - Erik powiedział do siebie i odleciał.
W domu:
- I kto to był? - spytała Bella.
- Jakiś koleś, ale on cie chyba znał. - powiedziała Sara siadając na parapet.
- Chyba sobie ze mnie żartujesz. Widziałam go w oknie i nie przypominał żadnego z moich przyjaciół. - zaprzeczyła Bella.
- Dziwne, bo powiedział, że przyszedł tu zapolować. - zdziwiła się Sara. - A może on jest... - domyślała się.
- Jest wampirem! - dziewczyny powiedziały jednocześnie.
- Jakiś wampir tu przychodzi. Nie no ja nie wytrzymam. Przeprowadziłam się tu z myślą, że nie ma tu wampirów. No i się pomyliłam. - Sara powiedziała ze smutną miną.
- Nie martw się, pomogę ci to przeboleć. Zgoda? - zaproponowała Bella.
- Zgoda - Sara uśmiechnęła się.
- Ale wierz, że ten chłopak tu wróci, nie? *Sara*
- Serio? - Bella spytała z niedowierzeniem.
- Tak, bo tacy jak on nie dawają za wygraną. - Sara powiedziała za smutkiem.
- Ej wszystko będzie dobrze. *Bella*
- Tak wiem, ale połóż się. *Sara*
- Przecież ja nie mogę spać. - Bella zaśmiała się.
- Tak. Przecież wierz o co mi chodzi. *Sara*
- Wiem. - Bella położyła się.
Rano:
Bella wstała.
- O hej, zrobić ci śniadanie? *Bella*
- Nie dzięki. A ten chłopak znowu się tu kręci. *Sara*
- Skąd wierz? - Spytała Bella.
- Obserwuje go. Cały czas kręci się koło twojego domu. *Sara*
- Nie gadaj! - Bella spojrzała w okno. Po chwili dodała: - Faktycznie. Idziemy do niego?
- Nie wiem, a chcesz do niego iść? *Sara*
- No trochę. *Bella*
- No to chodź. *Sara*
Dziewczyny wyszły na zewnątrz do Erika.
Na zewnątrz:
- Czego tu znowu chcesz? *Sara*
- Czekałem na ciebie. - Erik uśmiechnął się słodko.
- A to niby czemu? *Sara*
- Sam nie wiem. - Zaśmiał się.
- Ha ha bardzo śmieszne! - powiedziała Sara, a po chwili dodała: - Chcesz dostać śniegiem prosto w twarz!?
- Nie dzięki! *Erik*
- Więc stąd idź! *Sara*
- I tak tu wrócę! *Erik*
- A tylko spróbuj! *Sara*
- Nie boje się! - Powiedział i odleciał.
- Ale jestem zła. Sara*
- Ej nie przejmuj się nim. *Bella*
- Chyba masz racje. *Sara*
Dziewczyny wróciły do domu, a Erik je obserwował.
C.D.J. (Ciąg Dalszy Jutro)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)