Historia opowiada o dziewczynie (wampirze) imieniem Sara, oraz jej nowo poznanej przyjaciółce (wampirze) Belli.
Dziewczyny spotykają się w parku. Belli robi się słabo więc Sara odprowadza ją do domu. Dom wyglądał normalnie jak u prawdziwego człowieka. To właśnie tam dziewczyny zdradzają swoje TAJEMNICE!
Sara położyła Belle na łóżko.
- Sara, nie powierz tego nikomu? *Bella*
- Nie, a o co chodzi? *Sara*
- To trochę dziwne, bo ja jestem... *Bella*
- Wampirem? *Sara*
- Tak. A skąd wiedziałaś? *Bella*
- Bo widzę jak się zachowujesz. No i ja też jestem wampirem. - Sara powiedziała z uśmiechem.
- Nie żartuj! *Bella*
- Nie żartuje. - Sara spojrzała w okno.
- Stało się coś? *Bella*
- Wydaje mi się, że kogoś widziałam - Sara powiedziała patrząc w okno. - Masz podejrzenia kto to mógł być?
- Nie, przeważnie tu nikogo nie ma. *Bella*
- To może ja pójdę sprawdzić, a ty się połóż. Bo przecież wampiry nie śpią. - Sara dodała ze śmiechem.
- Dobra, tylko wróć! *Bella*
- Jasne! Jasne!- krzyczała Sara.
Na zewnątrz:
- Jest tu ktoś!? - krzyczała Sara.Na zewnątrz:
Wtedy ktoś się zaśmiał
- Pokarz się! Słyszysz? *Sara*
Pokazał się jakiś nowy wampir (chłopak)
- Kim jesteś? - spytała go Sara.
- Nie ważne! *chłopak*
- Powiedz jak masz na imię, wtedy będę mogłam mówić do ciebie po imieniu! *Sara*
- Jestem Erik. Milo mi cię poznać. - Chłopak podał rękę Sarze.
- Komu miło, temu miło. Czego chcesz? *Sara*
- A no wierz, tak sobie zapolować przyleciałem! - Spojrzał na Belle, która leżała na łóżku.
- Lepiej ją zostaw! - Sara powiedziała odchodząc.
- A skąd wierz, że o nią mi chodziło, mała? - Erik się zaśmiał.
- Lepiej tak się do mnie nie odzywaj! Bo pożałujesz! -Sara była na maksa zła.
- Boje się ciebie. - zadrwił z niej.
- Ta, jasne! - Sara wróciła do domu.
- Niezła jest. - Erik powiedział do siebie i odleciał.
W domu:
- I kto to był? - spytała Bella.
- Jakiś koleś, ale on cie chyba znał. - powiedziała Sara siadając na parapet.
- Chyba sobie ze mnie żartujesz. Widziałam go w oknie i nie przypominał żadnego z moich przyjaciół. - zaprzeczyła Bella.
- Dziwne, bo powiedział, że przyszedł tu zapolować. - zdziwiła się Sara. - A może on jest... - domyślała się.
- Jest wampirem! - dziewczyny powiedziały jednocześnie.
- Jakiś wampir tu przychodzi. Nie no ja nie wytrzymam. Przeprowadziłam się tu z myślą, że nie ma tu wampirów. No i się pomyliłam. - Sara powiedziała ze smutną miną.
- Nie martw się, pomogę ci to przeboleć. Zgoda? - zaproponowała Bella.
- Zgoda - Sara uśmiechnęła się.
- Ale wierz, że ten chłopak tu wróci, nie? *Sara*
- Serio? - Bella spytała z niedowierzeniem.
- Tak, bo tacy jak on nie dawają za wygraną. - Sara powiedziała za smutkiem.
- Ej wszystko będzie dobrze. *Bella*
- Tak wiem, ale połóż się. *Sara*
- Przecież ja nie mogę spać. - Bella zaśmiała się.
- Tak. Przecież wierz o co mi chodzi. *Sara*
- Wiem. - Bella położyła się.
Rano:
Bella wstała.
- O hej, zrobić ci śniadanie? *Bella*
- Nie dzięki. A ten chłopak znowu się tu kręci. *Sara*
- Skąd wierz? - Spytała Bella.
- Obserwuje go. Cały czas kręci się koło twojego domu. *Sara*
- Nie gadaj! - Bella spojrzała w okno. Po chwili dodała: - Faktycznie. Idziemy do niego?
- Nie wiem, a chcesz do niego iść? *Sara*
- No trochę. *Bella*
- No to chodź. *Sara*
Dziewczyny wyszły na zewnątrz do Erika.
Na zewnątrz:
- Czego tu znowu chcesz? *Sara*
- Czekałem na ciebie. - Erik uśmiechnął się słodko.
- A to niby czemu? *Sara*
- Sam nie wiem. - Zaśmiał się.
- Ha ha bardzo śmieszne! - powiedziała Sara, a po chwili dodała: - Chcesz dostać śniegiem prosto w twarz!?
- Nie dzięki! *Erik*
- Więc stąd idź! *Sara*
- I tak tu wrócę! *Erik*
- A tylko spróbuj! *Sara*
- Nie boje się! - Powiedział i odleciał.
- Ale jestem zła. Sara*
- Ej nie przejmuj się nim. *Bella*
- Chyba masz racje. *Sara*
Dziewczyny wróciły do domu, a Erik je obserwował.
C.D.J. (Ciąg Dalszy Jutro)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz