niedziela, 24 lutego 2013
Poważna sprawa + foty
Mam poważną spraę do czytelników tego bloga! Jeśli chcecie żebym usunęła tego bloga to piszcie w komach lub... po prawej stronie jest Sonda: 'mam usunąć bloga?' Tam możecie głosować. Prosze o szczerą opinnie.
A teraz obiecane foty:
A teraz obiecane foty:
Pierwszy odc.
mumia?
Sara gryzie Ethana
Histria Cz.40
- Samo tak wyszło. Ale to ona się ugryzła! *Benny*
- Co ty zrobiłeś?! *Sara*
- Wież, że ona może umrzeć? *Bella*
- Nie i to przeze mnie. Nie może się to stać. *Benny*
- Może i to twoja wina. *Mike*
- Twoja wina. - Powtarzała reszta.
- Nie prawda. Dajcie mi spokój! *Benny*
- Mike może całus jej pomoże? *Bella*
- Spróbuję - Pocałował ją. - Nie udało się. Chłopaki wy spróbujcie.
- Musimy? *Zayn*
- Tak! *Bella*
- Okey. *Zayn*
Zayn całuje Emily - nic. Erik - nic. Harry - nic. Benny - budzi się.
- Obiecałeś mi! *Emily*
- Emily obudziłaś się. - Przytulił ją.
- Zostaw mnie! Obiecałeś mi! *Emily*
- Przepraszam cię za tamto. *Benny*
- Nie wiem czy ci wierzyć. *Emily*
- Proszę uwierz. *Benny*
- Po tym co zrobiłeś to nie. *Emily*
- Sorry nie chciałem. *Benny*
- No to czemu to zrobiłeś? *Emily*
- Co on zrobił? *Jack*
- Nic. - Benny. - Nie mów im proszę. (po cichu do Emily)
- Co on zrobił. - Powtórzył Jack.
- Nic, naprawdę nic. *Emily*
- Dzięki. - (Benny powiedział cicho do Emily).
- Boli mnie ręka. *Emily*
- Pokarz. *Bella*
Pokazała rękę.
- Aaaaa! *Bella*
- Co ty zrobiłeś?! *Sara*
- Wież, że ona może umrzeć? *Bella*
- Nie i to przeze mnie. Nie może się to stać. *Benny*
- Może i to twoja wina. *Mike*
- Twoja wina. - Powtarzała reszta.
- Nie prawda. Dajcie mi spokój! *Benny*
- Mike może całus jej pomoże? *Bella*
- Spróbuję - Pocałował ją. - Nie udało się. Chłopaki wy spróbujcie.
- Musimy? *Zayn*
- Tak! *Bella*
- Okey. *Zayn*
Zayn całuje Emily - nic. Erik - nic. Harry - nic. Benny - budzi się.
- Obiecałeś mi! *Emily*
- Emily obudziłaś się. - Przytulił ją.
- Zostaw mnie! Obiecałeś mi! *Emily*
- Przepraszam cię za tamto. *Benny*
- Nie wiem czy ci wierzyć. *Emily*
- Proszę uwierz. *Benny*
- Po tym co zrobiłeś to nie. *Emily*
- Sorry nie chciałem. *Benny*
- No to czemu to zrobiłeś? *Emily*
- Co on zrobił? *Jack*
- Nic. - Benny. - Nie mów im proszę. (po cichu do Emily)
- Co on zrobił. - Powtórzył Jack.
- Nic, naprawdę nic. *Emily*
- Dzięki. - (Benny powiedział cicho do Emily).
- Boli mnie ręka. *Emily*
- Pokarz. *Bella*
Pokazała rękę.
- Aaaaa! *Bella*
sobota, 23 lutego 2013
Historia Cz.39
- Idź stąd, bo nie ręczę za siebie. *Emily*
- Ja też. *Benny*
- Co chcesz mi zrobić? *Emliy*
- Pocałować cię. *Benny*
- Nie. *Emily*
- Proszę, ostatni raz. - Z tyłu miał skrzyżowane palce.
- Nie i nie zmuszaj mnie do tego. *Emily*
- Jak chcesz! - Pocałował ją.
- Nie rób tego więcej. *Emily*
- Bo...? - Pocałował ją znowu.
Walnęła go w policzek z "liścia"
- Sorry. - Emily miała łzy w oczach.
- Czemu to zrobiłaś? *Benny*
- Bo ty mnie pocałowałeś. Nie chciałam, to było przez ciebie i.... *Emily*
- Ćććśśśś.... *Benny*
- Jeśli spróbujesz mnie jeszcze raz pocałować, to... Sama się ugryzę. *Emily*
- Nie zrobisz tego. *Benny*
- Chcesz się przekonać? *Emily*
- Nie. - Pocałował ją.
- Sam tego chciałeś. - Ugryzła samą siebie w rękę & upadła.
- Co ja zrobiłem? - Zaniósł ją do sali.
W sali:
Benny wrócił do sali z Emily na rękach. Położył ją na łóżku.
- Co się stało? *Bella*
- Ja jej nic nie zrobiłem! *Benny*
- Nikt cię o to nie oskarża. *Bella*
- Macie mnie to przeze mnie! *Benny*
- Co? *Bella*
-
piątek, 22 lutego 2013
Historia Cz.38
Na zewnątrz:
- Emily! *Benny*
- Idź sobie! *Emily*
- Bo co mi zrobisz jak nie odejdę? - Benny podszedł bliżej.
- Nic, ale nie... *Emily*
- Nie co. - Benny złapał ją za rękę.
- Puść mnie, proszę. - Emily była smutna.
- Nie puszczę cie, rozumiesz? *Benny*
- Nie! - Odeszła.
- Proszę. Wiem, że tam gdzieś w środku nadal coś do mnie czujesz. *Benny*
- Masz rację czuję coś. *Emily*
- Co takiego czujesz? *Benny*
- Nienawiść do ciebie Benny! *Emily*
- Za co? *Benny*
- Za ten pocałunek! Nie rozumiesz, że ja kocham Mike'a? *Emily*
- Nie. *Benny*
- No to zrozum i wierz mi, że już nigdy cię nie pokocham. *Emily*
- Ale czemu? *Benny*
- Jesteś taki sam jak Jack. *Emily*
- A w czym widzisz podobieństwo? *Benny*
- We wszystkim. No i dla tego nie mogę być z tobą, ponieważ jesteś tak jakby moim bratem. *Emily*
- Ale rodzeństwo się przytula! *Benny*
- Ja i Jack NIGDY się nie przytuliliśmy. *Emily*
- Może czas to zmienić? - Benny pocałował Emily.
- Benny jak mogłeś to zrobić i to znowu! Przecież ci coś mówiłam! *Emily*
- Nie mogłem się powstrzymać. Jesteś taka śliczna. - Odgarnął jej włosy.
- To mi schlebia, ale nie. *Emily*
- No uwierz mi samo tak wyszło. - Benny klęknął przed Emily.
- Wstawaj, jeszcze ktoś coś pomyśli.Lepiej idź podrywać Sarę. *Emily*
- Ale ja nie chcę. Dobrze mi tu z tobą. *Benny*
- Emily! *Benny*
- Idź sobie! *Emily*
- Bo co mi zrobisz jak nie odejdę? - Benny podszedł bliżej.
- Nic, ale nie... *Emily*
- Nie co. - Benny złapał ją za rękę.
- Puść mnie, proszę. - Emily była smutna.
- Nie puszczę cie, rozumiesz? *Benny*
- Nie! - Odeszła.
- Proszę. Wiem, że tam gdzieś w środku nadal coś do mnie czujesz. *Benny*
- Masz rację czuję coś. *Emily*
- Co takiego czujesz? *Benny*
- Nienawiść do ciebie Benny! *Emily*
- Za co? *Benny*
- Za ten pocałunek! Nie rozumiesz, że ja kocham Mike'a? *Emily*
- Nie. *Benny*
- No to zrozum i wierz mi, że już nigdy cię nie pokocham. *Emily*
- Ale czemu? *Benny*
- Jesteś taki sam jak Jack. *Emily*
- A w czym widzisz podobieństwo? *Benny*
- We wszystkim. No i dla tego nie mogę być z tobą, ponieważ jesteś tak jakby moim bratem. *Emily*
- Ale rodzeństwo się przytula! *Benny*
- Ja i Jack NIGDY się nie przytuliliśmy. *Emily*
- Może czas to zmienić? - Benny pocałował Emily.
- Benny jak mogłeś to zrobić i to znowu! Przecież ci coś mówiłam! *Emily*
- Nie mogłem się powstrzymać. Jesteś taka śliczna. - Odgarnął jej włosy.
- To mi schlebia, ale nie. *Emily*
- No uwierz mi samo tak wyszło. - Benny klęknął przed Emily.
- Wstawaj, jeszcze ktoś coś pomyśli.Lepiej idź podrywać Sarę. *Emily*
- Ale ja nie chcę. Dobrze mi tu z tobą. *Benny*
środa, 20 lutego 2013
Historia Cz.37
- Nie musisz, bo nic nie ukrywamy. *Benny*
- Chłopcy zawsze tak mówią jak coś ukrywają. *Emily*
- Nie prawda. *Jack*
- Widzicie? *Emily*
- No znamy się i co z tego? *Benny*
- To z tego, że ty wraz z moim bratem patrzyliście jak chcę skoczyć z okna i w ogóle. *Emily*
- Dopiero co przyszedłemm i myślis, że jak jestem buntownikiem to ja jestem najgorszy. *Benny*
- Przepraszam, ja nie... *Emily*
- Nic się nie stało, to jest prawda. - Benny uśmiechnął się.
- Skunks! *Emily*
- Przypominają mi się stare dobre czasy. - Zaśmiał się.
- Stare, ale złe czasy. - Emily pocałowała Mika.
Mike uśmiechnął się do Emily.
- Może i do siebie pasujecie. - Benny pocałował Emily.
- Benny! *Emily*
- No co? Byłej dziewczyny pocałować nie można? *Benny*
- Nie można, chyba że się zgodzi. *Emily*
- A ty się zgadzasz? *Benny*
- Ja nie wyrażam zgody na pocałunek! *Emily*
- Za późno. - Uśmiechnął się do Jacka.
- Jack czemu ty tego chcesz?! *Emily*
- Nie wiem o co ci chodzi! *Jack*
- Już ty dobrze wierz o co. - Emily wyszła.
- Pójdę do niej! - Benny wybiegł.
Mike usiadł zły na łóżku.
- Chłopcy zawsze tak mówią jak coś ukrywają. *Emily*
- Nie prawda. *Jack*
- Widzicie? *Emily*
- No znamy się i co z tego? *Benny*
- To z tego, że ty wraz z moim bratem patrzyliście jak chcę skoczyć z okna i w ogóle. *Emily*
- Dopiero co przyszedłemm i myślis, że jak jestem buntownikiem to ja jestem najgorszy. *Benny*
- Przepraszam, ja nie... *Emily*
- Nic się nie stało, to jest prawda. - Benny uśmiechnął się.
- Skunks! *Emily*
- Przypominają mi się stare dobre czasy. - Zaśmiał się.
- Stare, ale złe czasy. - Emily pocałowała Mika.
Mike uśmiechnął się do Emily.
- Może i do siebie pasujecie. - Benny pocałował Emily.
- Benny! *Emily*
- No co? Byłej dziewczyny pocałować nie można? *Benny*
- Nie można, chyba że się zgodzi. *Emily*
- A ty się zgadzasz? *Benny*
- Ja nie wyrażam zgody na pocałunek! *Emily*
- Za późno. - Uśmiechnął się do Jacka.
- Jack czemu ty tego chcesz?! *Emily*
- Nie wiem o co ci chodzi! *Jack*
- Już ty dobrze wierz o co. - Emily wyszła.
- Pójdę do niej! - Benny wybiegł.
Mike usiadł zły na łóżku.
wtorek, 19 lutego 2013
Historia Cz.36
- Tak? *Emily*
- Nie poznajesz mnie? *nowy*
- Nie. *Emily*
- Może teraz ci się przypomni? - Nowy pocałował Emily.
- Czekaj. Benny? *Emily*
- Tak to ja. - Przytulił ją.
- Wiem, że byliśmy... no wiesz... razem, ale teraz jestem z Mikem i nie chcę abyś mnie całował. *Emily*
- Dobrze, trzeba było od razu tak mówić. *Benny*
- Benny czekaj. *Zayn*
- Słucham. *Benny*
- Znasz Emily? *Zayn*
- I to bardzo dobrze. Nawet lepiej od Belli. *Benny*
- Skąd znasz moje imię? *Bella*
- Bella nie mów, że mnie nie pamiętasz. Pamiętasz co było 2 lata temu? *Benny*
- To ty jesteś tym słodkim chłopakiem, który chodził kiedyś z Emily? *Bella*
- Tak to ja, ale się tym nie chwalę, co nie Emily? *Benny*
Mike patrzył na Emily.
- Tak? *Emily*
- Fajnie kiedyś było. *Benny*
- Czy ja wiem? Mam do ciebie prośbę. *Emily*
- Jaką? *Benny*
- Jesteś wampirem, więc.. czy mógłbyś wyssać mój jad czy coś takiego? *Emily*
- Nie odważyłbym się. *Benny*
- Proszę oni nie chcą tego zrobić. *Emily*
- Ale jak następnym razem będziesz chciała skakać z okna to coś sobie zrobisz. *Benny*
- Ty mnie, znaczy nas wszystkich podglądałeś z moim bratem? *Emily*
- On mnie nawet nie zna. *Benny*
- To prawda. *Jack*
- Wy coś ukrywacie i dowiem się co. *Emily*
- Nie poznajesz mnie? *nowy*
- Nie. *Emily*
- Może teraz ci się przypomni? - Nowy pocałował Emily.
- Czekaj. Benny? *Emily*
- Tak to ja. - Przytulił ją.
- Wiem, że byliśmy... no wiesz... razem, ale teraz jestem z Mikem i nie chcę abyś mnie całował. *Emily*
- Dobrze, trzeba było od razu tak mówić. *Benny*
- Benny czekaj. *Zayn*
- Słucham. *Benny*
- Znasz Emily? *Zayn*
- I to bardzo dobrze. Nawet lepiej od Belli. *Benny*
- Skąd znasz moje imię? *Bella*
- Bella nie mów, że mnie nie pamiętasz. Pamiętasz co było 2 lata temu? *Benny*
- To ty jesteś tym słodkim chłopakiem, który chodził kiedyś z Emily? *Bella*
- Tak to ja, ale się tym nie chwalę, co nie Emily? *Benny*
Mike patrzył na Emily.
- Tak? *Emily*
- Fajnie kiedyś było. *Benny*
- Czy ja wiem? Mam do ciebie prośbę. *Emily*
- Jaką? *Benny*
- Jesteś wampirem, więc.. czy mógłbyś wyssać mój jad czy coś takiego? *Emily*
- Nie odważyłbym się. *Benny*
- Proszę oni nie chcą tego zrobić. *Emily*
- Ale jak następnym razem będziesz chciała skakać z okna to coś sobie zrobisz. *Benny*
- Ty mnie, znaczy nas wszystkich podglądałeś z moim bratem? *Emily*
- On mnie nawet nie zna. *Benny*
- To prawda. *Jack*
- Wy coś ukrywacie i dowiem się co. *Emily*
poniedziałek, 18 lutego 2013
Historia Cz.35
- Ja tego nie zrobię. *Harry*
- Ja też. *Mike*
- I ja. *Harry*
- Ja też nie. *Erik*
- A ty Zayn? *Emily*
- Co. *Zayn*
- Ugryziesz mnie? *Emily*
- Nie. Fuj! *Zayn*
- Teraz to fuj? Przecież chciałeś mnie ugryźć. *Emily*
- Kiedyś i to było na żarty. *Zayn*
- Pomyśl sobie, że to ręka kogoś innego. Proszę. *Emily*
- Nie mogę ci, znaczy Mickowi tego zrobić. - Zayn zaczerwienił się.
- Czekaj, czekaj. Ty mnie lubisz. - Emily uśmiechnęła się.
- Nie prawda. *Zayn*
- Prawda. *Emily*
- Wcale nie. *Zayn*
- Okej. Nie lubisz mnie. *Emily*
- Właśnie, że nie. *Zayn*
- Mam cie! *Emily*
- Co ja powiedziałem. *Zayn*
- Przyznałeś się, że mnie lubisz. Wiedziałam o tym, zawsze. - Uśmiechnęła się.
- Ja to powiedziałem, bo na mnie naciskałaś. *Zayn*
- Ta na pewno. *nowy*
- Stary co ty tu robisz? *Zayn*
- Znacie się? *Sara*
- Tak, jestem... *nowy*
- Jak masz na imię? *Bella*
- Emily? *nowy*
- Ja też. *Mike*
- I ja. *Harry*
- Ja też nie. *Erik*
- A ty Zayn? *Emily*
- Co. *Zayn*
- Ugryziesz mnie? *Emily*
- Nie. Fuj! *Zayn*
- Teraz to fuj? Przecież chciałeś mnie ugryźć. *Emily*
- Kiedyś i to było na żarty. *Zayn*
- Pomyśl sobie, że to ręka kogoś innego. Proszę. *Emily*
- Nie mogę ci, znaczy Mickowi tego zrobić. - Zayn zaczerwienił się.
- Czekaj, czekaj. Ty mnie lubisz. - Emily uśmiechnęła się.
- Nie prawda. *Zayn*
- Prawda. *Emily*
- Wcale nie. *Zayn*
- Okej. Nie lubisz mnie. *Emily*
- Właśnie, że nie. *Zayn*
- Mam cie! *Emily*
- Co ja powiedziałem. *Zayn*
- Przyznałeś się, że mnie lubisz. Wiedziałam o tym, zawsze. - Uśmiechnęła się.
- Ja to powiedziałem, bo na mnie naciskałaś. *Zayn*
- Ta na pewno. *nowy*
- Stary co ty tu robisz? *Zayn*
- Znacie się? *Sara*
- Tak, jestem... *nowy*
- Jak masz na imię? *Bella*
- Emily? *nowy*
niedziela, 17 lutego 2013
Historia Cz.34
- Zapomniałaś, że do brata tak się nie mówi? *Jack*
- A jak mam do ciebie mówić? Może... Braciszku nic się nie stało, wybaczam ci? *Emily*
- Nareszcie zrozumiałaś. *Jack*
Emily płakała.
- O, teraz będziesz płakała. I co jeszcze, zadzwonisz do mamy? - Zaśmiał się.
- Nie, powiem ra...... *Emily*
- Komu? *Jack*
- Nikomu. *Emily*
- No ja myślę. Bella się tobą zaopiekuje, a ja lecę. - Wyleciał przez okno.
- Współczuję ci takiego brata. *Erik*
- Dzięki. - Włożyła twarz pod poduszkę i płakała.
- Możemy mieć na ten krótki czas rozejm? *Zayn*
- Jak chcesz. *Emily*
- Ale przestań płakać. *Zayn*
- Co ci do tego? *Emily*
- No nic, ale... *Zayn*
- Ale... to nie twoja sprawa. Ja chcę o tym wszystkim zapomnieć, nie chcę być tym wampirem. Niech ktoś zrobi coś abym nim już nie była. *Emily*
- Jedynym sposobem jest... *Harry*
- Jaki jest ten sposób? *Emily*
- Trzeba cię ugryźć i wyssać jad. *Harry*
- Ale nikt się nie odważy. *Erik*
- Czemu? *Emily*
- Bo to podobno strasznie boli. **
- Proszę. - Płakała.
- Nooooo........... *Mick*
- A jak mam do ciebie mówić? Może... Braciszku nic się nie stało, wybaczam ci? *Emily*
- Nareszcie zrozumiałaś. *Jack*
Emily płakała.
- O, teraz będziesz płakała. I co jeszcze, zadzwonisz do mamy? - Zaśmiał się.
- Nie, powiem ra...... *Emily*
- Komu? *Jack*
- Nikomu. *Emily*
- No ja myślę. Bella się tobą zaopiekuje, a ja lecę. - Wyleciał przez okno.
- Współczuję ci takiego brata. *Erik*
- Dzięki. - Włożyła twarz pod poduszkę i płakała.
- Możemy mieć na ten krótki czas rozejm? *Zayn*
- Jak chcesz. *Emily*
- Ale przestań płakać. *Zayn*
- Co ci do tego? *Emily*
- No nic, ale... *Zayn*
- Ale... to nie twoja sprawa. Ja chcę o tym wszystkim zapomnieć, nie chcę być tym wampirem. Niech ktoś zrobi coś abym nim już nie była. *Emily*
- Jedynym sposobem jest... *Harry*
- Jaki jest ten sposób? *Emily*
- Trzeba cię ugryźć i wyssać jad. *Harry*
- Ale nikt się nie odważy. *Erik*
- Czemu? *Emily*
- Bo to podobno strasznie boli. **
- Proszę. - Płakała.
- Nooooo........... *Mick*
sobota, 16 lutego 2013
Historia Cz.33
- Co jej jest? *Bella*
- Chyba zamieniła się w wampira. *Mick*
- Ma to po mnie. Teraz będzie taka jak ja *Jack*
- Nie tylko nie to! *Bella*
- Czemu? - Jack pokazał kły.
- Bo ty jesteś zły. *Sara*
- Może się zmieniłem? *Jack*
- Ta na pewno. *Erik*
Chciał wyssać krew z Erik'a, ale obudziła się Emily.
- Jack co ty wyprawiasz?! - Emily wstała.
- Emily nie wstawaj, ja mu nic nie zrobiłem. Jeszcze. - Spojrzał na Zayna.
- Słyszałam! *Emily*
- Powiedziałem ci coś! *Jack*
- I co? Ugryziesz mnie przy wszystkich? *Emily*
- Przy wszystkich to nie, ale jak będziemy sami..... *Jack*
- To mnie ugryziesz, tak? *Emily*
- Tego nie powiedziałem. *Jack*
- Ale chciałeś. *Emily*
- Może. - Zaśmiał się.
- Myślałam, że chociaż po tym się zmienisz. A przeżyłam taki ból po nic. *Emily*
- To było ukartowane przez ciebie? *Jack*
- Tak. *Emily*
- A jednak jesteś taka jak ja. - Jack - Umiesz manipulować ludźmi.
- Ty wykożystujesz to że jesteś ode mnie starszy. *Emily*
- Chyba zamieniła się w wampira. *Mick*
- Ma to po mnie. Teraz będzie taka jak ja *Jack*
- Nie tylko nie to! *Bella*
- Czemu? - Jack pokazał kły.
- Bo ty jesteś zły. *Sara*
- Może się zmieniłem? *Jack*
- Ta na pewno. *Erik*
Chciał wyssać krew z Erik'a, ale obudziła się Emily.
- Jack co ty wyprawiasz?! - Emily wstała.
- Emily nie wstawaj, ja mu nic nie zrobiłem. Jeszcze. - Spojrzał na Zayna.
- Słyszałam! *Emily*
- Powiedziałem ci coś! *Jack*
- I co? Ugryziesz mnie przy wszystkich? *Emily*
- Przy wszystkich to nie, ale jak będziemy sami..... *Jack*
- To mnie ugryziesz, tak? *Emily*
- Tego nie powiedziałem. *Jack*
- Ale chciałeś. *Emily*
- Może. - Zaśmiał się.
- Myślałam, że chociaż po tym się zmienisz. A przeżyłam taki ból po nic. *Emily*
- To było ukartowane przez ciebie? *Jack*
- Tak. *Emily*
- A jednak jesteś taka jak ja. - Jack - Umiesz manipulować ludźmi.
- Ty wykożystujesz to że jesteś ode mnie starszy. *Emily*
piątek, 15 lutego 2013
Historia Cz.32
- A czemu mnie nie lubisz? *Mick*
- Bo chodzisz z moją siostrą. *Jack*
- I co z tego? *Mick*
- I to z tego, że nie chcę żeby ona była z tobą. *Jack*
- Nie chcesz żeby twoja siostra była szczęśliwa? *Mick*
- Chcę, ale nie z tobą. *Jack*
- Jak nie ze mną, to z kim? *Mick*
- Zzzzz..... - Spojrzał na Zayn'a.
- Ona go nienawidzi. *Mick*
- Mi ti schlebia. *Zayn*
On i Jack zaczęli się śmiać.
- To taki z ciebie brat? - Mick usiadł obok Emily.
- No. Nie wtrącaj się do mojego życia! - Jack pokazał kły.
- Więc ty też jesteś wampirem? *Sara*
- Saro możesz mówić! - Cieszyła się Bella.
- Nareszcie! Już myślałam, że nigdy nie odzyskam głosu. *Sara*
- O nie! *Mick*
- Co jest? *Bella*
- Spójrzcie! *Mick*
Wszyscy spojrzeli na Emily...
- Bo chodzisz z moją siostrą. *Jack*
- I co z tego? *Mick*
- I to z tego, że nie chcę żeby ona była z tobą. *Jack*
- Nie chcesz żeby twoja siostra była szczęśliwa? *Mick*
- Chcę, ale nie z tobą. *Jack*
- Jak nie ze mną, to z kim? *Mick*
- Zzzzz..... - Spojrzał na Zayn'a.
- Ona go nienawidzi. *Mick*
- Mi ti schlebia. *Zayn*
On i Jack zaczęli się śmiać.
- To taki z ciebie brat? - Mick usiadł obok Emily.
- No. Nie wtrącaj się do mojego życia! - Jack pokazał kły.
- Więc ty też jesteś wampirem? *Sara*
- Saro możesz mówić! - Cieszyła się Bella.
- Nareszcie! Już myślałam, że nigdy nie odzyskam głosu. *Sara*
- O nie! *Mick*
- Co jest? *Bella*
- Spójrzcie! *Mick*
Wszyscy spojrzeli na Emily...
środa, 6 lutego 2013
Podsumowanko
Kolejną część dodam jutro bo dziś jak wiecie chcę podsumować bloga.
na blogu was - 316
komów (styczeń - 14)
postów (styczeń) - 28
na blogu was - 316
komów (styczeń - 14)
postów (styczeń) - 28
wtorek, 5 lutego 2013
Historia Cz.31
<W poprzedniej części: Jack przyznaje, że podglądał wszystkich przez okno. Emily walnęła w drzewo i traci przytomność. Jack zanosi ją do szpitala i idzie po lekarza.>
Gdy lekarz zbadał Emily wrócił do sali.
- Proszę pana, co z nią jest? *Jack*
- Am... będzie musiała tu zastać przez kilka najbliższych dni. *lekarz*
- A kto będzie się nią zaopiekować? *Jack*
- Najlepiej brat, rodzina. *lekarz*
- On ma się nią opiekować? Pan sobie chyba żartuje. *Erik*
- Nie. - lekarz odszedł.
- Więc jak mam się opiekować Emily? Bella? *Jack*
- Ty jesteś jej bratem. *Bella*
- A ty siostrą. I co mi teraz powierz? *Jack*
- Opiekuj się nią. *Bella*
- Nie umiem się nią opiekować. Jasne? *Jack*
- Okej. Pomożemy ci. *Bella*
- Dzięki. *Jack*
- Ja mu nie pomagam. *Erik*
- Czemu? *Bella*
- Bo on cię cały czas okłamuje! On nigdy nie opiekował się Emily! *Erik*
- Przestań tak mówić! *Bella*
- Dobra, ale i tak mu nie pomogę. - Erik usiadł na krześle.
- Jak tam sobie chcesz. *Bella*
Obudził się Mick.
- Nareszcie się obudziłeś. *Bella*
- Czemu Emily leży na łóżku? Musiało się coś stać, ponieważ vampiry nie śpią. No mówcie! - Mick - A co to za koleś?
- On to brat Emily. *Bella*
- Nie wiedziałem, że ma brata. Jak masz n imię? *Mick*
- Nie musisz tego wiedzieć. *Jack*
- O-kej. Bella jak on ma na imię? *Mick*
- Jack. *Bella*
- Dobra to już wiem, ale co stało się Emily? *Mick*
- Am.. Walnęła w drzewo. *Harry*
- Aaaaa..... to ona leciała i nie zauważyła tego drzewa. *Mick*
- Nie. *Bella*
- No to jak? *Mick*
- Pokłóciła się ze mną i walnęła. *Jack* - A o co wam poszło? *Mick*
- Tego już wam nie powiem. *Jack*
- On kazał Emily się wyprowadzić. *Zayn*
- Co? Dlaczego? *Mick*
- Bo cię nie lubię. *Jack*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




