- Samo tak wyszło. Ale to ona się ugryzła! *Benny*
- Co ty zrobiłeś?! *Sara*
- Wież, że ona może umrzeć? *Bella*
- Nie i to przeze mnie. Nie może się to stać. *Benny*
- Może i to twoja wina. *Mike*
- Twoja wina. - Powtarzała reszta.
- Nie prawda. Dajcie mi spokój! *Benny*
- Mike może całus jej pomoże? *Bella*
- Spróbuję - Pocałował ją. - Nie udało się. Chłopaki wy spróbujcie.
- Musimy? *Zayn*
- Tak! *Bella*
- Okey. *Zayn*
Zayn całuje Emily - nic. Erik - nic. Harry - nic. Benny - budzi się.
- Obiecałeś mi! *Emily*
- Emily obudziłaś się. - Przytulił ją.
- Zostaw mnie! Obiecałeś mi! *Emily*
- Przepraszam cię za tamto. *Benny*
- Nie wiem czy ci wierzyć. *Emily*
- Proszę uwierz. *Benny*
- Po tym co zrobiłeś to nie. *Emily*
- Sorry nie chciałem. *Benny*
- No to czemu to zrobiłeś? *Emily*
- Co on zrobił? *Jack*
- Nic. - Benny. - Nie mów im proszę. (po cichu do Emily)
- Co on zrobił. - Powtórzył Jack.
- Nic, naprawdę nic. *Emily*
- Dzięki. - (Benny powiedział cicho do Emily).
- Boli mnie ręka. *Emily*
- Pokarz. *Bella*
Pokazała rękę.
- Aaaaa! *Bella*
Spoko blog . < 33 .
OdpowiedzUsuńHistoria też fajna .