sobota, 5 kwietnia 2014

Historia Cz.47

Wszyscy zeszli na dół. Zobaczyli postać i pobiegli do Emily, tylko Hazza (nowy) stał nieruchomo.
- Hazza patrz kto przyszedł. - Zayn - Ona chyba do ciebie.
- Do mnie przyszłaś? - Pyta się dziewczyny.
- No chyba nie do tej co tu siedzi. *dziewczyna*
- Ej! Też jesteś taka jak ci dwaj? *Emily*
- Nie, jestem miła. - Odparła dziewczyna - A, Hazza wyszyłeś już z więzienia?
- Anita nie przy ludziach. *Hazza*
- No to już wiem jak masz na imię. - Emily patrzy na niego.
- Hej, hej. Nie gap się tak na mnie. Jestem zajęty. - Hazza się zaśmiał.
- Co? Nie. Fuj. *Emily*
- Nie podoba ci się mój chłopak? - Anita podeszła do Emily.
- Noooo, nie podoba mi się. A co mi zrobisz? *Emily*
- Ja mogę dużo. - Pokazała kły.
- Odczep się od niej! - Jack ustał przed Emily.
- Phi! Boje się. *Anita*
- I powinnaś. - Pokazał kły.
- Śmieszny jesteś. - Anita - Jesteś jej chłopakiem?
- Co? Nie. Jestem kimś ważniejszym. *Jack*
- A kim jesteś? *Anita*
- On jest... *Emily*
- Nie pytam się ciebie, tylko jego. *Anita*
- Jestem jej bratem. *Jack*
- Braciszek cie broni. Jak fajnie. *Anita*
- Słuchaj jeśli mnie nie lubisz to wystarczy powiedzieć. *Emily*
- No nie lubię cię. *Anita*
- Nie można było tak od razu? *Emily*
- Dziewczyny przestańcie! *Mick*
- Powiedział dziewczyny! - Krzyknął Benny.
- Właśnie dziewczyny, a ja jestem chłopakiem. - Jack spojrzał na Anitę.
Pokazał kły i podszedł do niej.
- Zostaw ją! - Krzyknął Hazza.
- Jack on ma rację. - Emily zatrzymała Jacka.
- Nie! Nikt nie będzie zadzierał z moją siostrą! - Był wściekły. - Bo wtedy zadziera ze mną!
- Nie, proszę nie. - Emily miała łzy w oczach.
- Dobrze, ale jutro stąd wyjeżdżamy. *Jack*
- Tak, zrobię wszystko. Tylko się z nim nie bij. To kryminalista. *Emily*
- Co? Kryminalista? - Hazza był bardziej wściekły od Jacka.
- Tak. Przepraszam że tak powiedziałam. *Emily*
Pobiegła z płaczem do pokoju.
Jack jeszcze raz spojrzał na Hazzę i pobiegł za siostrą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz