sobota, 5 kwietnia 2014

Historia Cz.49

   Na zewnątrz:
- Kryj się. - Hazza powiedział do Anity.
- Ale po... - Nie dokończyła bo Hazza zakrył jej usta ręką.
- Patrz. - Wskazał na wychodzących z sali.
   Rozmowa pomiędzy przyjaciółmi:
- Ja bym rozerwał tego Hazze za to co zrobił Emily. *Jack*
- Obiecałeś jej. Ona ciężko znosi kłamstwa i przemoc Jack. *Mike*
- Tak wiem. Nie moja wina. *Jack*
- No wierz trochę twoja. *Sara*
Jack spojrzał na nią.
Spuścił głowę na znak, że ona ma rację.
- Nie martw się. Niedługo wasze kłopoty się skończą. *Harry*
- Tak, bo wyjeżdżamy stąd na zawsze. Nigdy już tu nie wrócimy. *Jack*
- Nigdy? *Mike*
- Tak, nigdy. Nienawidzę tego miejsca, zrozumcie mnie. *Jack*
- Tak rozumiemy. *Bella*
- Ale nie uciekniesz od kłopotów. *Benny*
- Jeśli ktoś lub coś prześladuje Emily to nie uciekniecie od tego. *Sara*
- Wiem, ale jeśli to prawda to słowo daję że to coś zabije własnymi rękoma. *Jack*
- Stary, nie nakręcaj się tak. *Mike*
- Zaraz zanużysz kły w krwi i ci przejdzie. - Harry klepnął po plecach Jacka.
- Może i masz rację. *Jack*
- No pewnie, że mam. *Harry*
Poszli w las.
- Słyszałaś? *Hazza*
- Tak. *Anita*
- A pomyśleć, że miałem już ją przeprosić. *Hazza*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz