środa, 16 stycznia 2013
Historia Cz. 14
<W poprzedniej części: Harry myśli, że wypije krew z ręki Emily, niestety się mylił. Rano Bella się budzi, a Mike chce aby wraz z nim wyszła Emily (na zewnątrz). Mike chce być z Emily sam na sam. Po chwili wracają do sali. Wszyscy wychodzą z sali (oprócz Belli i Emily) i podsłuchują ich rozmowę. Emily wybiega z sali.>
Na zewnątrz:
Mike zobaczył płaczącą Emily.
- Emily? *Mike*
- Tak? *Emily*
- Nie płacz. - Otarł jej łzy.
- Łatwo ci mówić. Nie masz takiego kłopotu jak ja. *Emily*
- Lepiej nie będę pytał o ten kłopot. - Mike uśmiechnął się.
- Masz rację. *Emily*
Mike przytulił koleżankę.
- Już ci lepiej? *Mike*
- Troszeczkę. - Emily uśmiechnęła się płacząc.
- Tylko nie płacz. Proszę. *Mike*
- Spróbuję, ale oni... - Emily przerwała zdanie.
- Choć do Belli, na pewno się martwi. *Mike*
- Masz rację. Chodźmy. *Emily*
Emily i Mike wrócili do sali.
W sali:
Emily trochę płakała.
- Emily usiądź na łóżku. Proszę. *Mike*
- Dobra. - Usiadła.
- Emily. Co się wtedy stało? *Sara*
Ona jedna się nie odzywała.
- Bella. A ty nam powierz? *Harry*
- Nie. To jej sprawa. *Bella*
- Nie bądź taka. Musimy to wiedzieć, to nas przecież dotyczy. *Erik*
- To was nie dotyczy. *Bella*
- Przecież jesteśmy wampirami. *Sara*
- No to co. Ona nie chce wam tego mówić. *Bella*
- Bella? *Emily*
- Słucham. *Bella*
- Ja już muszę jechać z rodzicami. *Emily*
- Ale tak szybko? - Bella była zasmucona.
- Tak. Będzie mi was brakowało. *Emily*
Dziewczyna przytuliła Bellą, a potem Mike'a.
- A wy nic nie powiecie? *Emily*
- Nic, a co mamy mówić? *Sara*
- Już nic. - Emily odeszła.
- Zaczekaj! - Krzyknął Harry.
- Słucham. *Emily*
- Przepraszam, że podsłuchiwałem. Nie chciałem tego robić, samo tak wyszło. Musisz wyjechać już dziś? No to może mnie przytul na pożegnanie? *Harry*
- Muszę wyjechać już dziś. Dobra mogę cie ten jeden raz przytulić. *Emily*
Przytuliła Harry'ego.
- No to cześć. *Emily*
- Ja też cie przepraszam. Przytulisz mnie na pożegnanie? *Erik*
- Dobra. *Emily*
Przytuliła Erik'a.
- No to się żegnamy. *Emily*
- No dobra. Jak oni przeprosili to ja też mogę. *Sara*
Emily ją przytuliła.
- Pa. *Emily*
- Proszę! Nie wyjeżdżaj! *Mike*
- Muszę. - Emily odeszła.
Parę godzin później:
Emily wraca do sali.
- Emily? *Sara*
- Emily! - Krzyknął Mike.
Przytulił ją bardzo mocno.
- Ej, spokój! Bo mnie udusisz, a to jest bardzo możliwe, bo jesteś wampirem. *Emily*
- A ty jaką masz tajemnice? *Mike*
- I masz całkowitą rację. *Emily*
- Pocałujecie się czy mamy tak tu czekać wieczność? *Harry*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
świetne <33
OdpowiedzUsuńDzięki <33
Usuń