czwartek, 24 stycznia 2013

Historia Cz.29


<W poprzedniej części: Erik bije się z nowym. Po czym on i Emily odlatują. Chłopcy wracają do sali i dowiadują się, że ten chłopak ma na imię Jack i jest bratem Emily.>


- No to jest okej. *Erik*
           W lesie:
- Jeśli ci twoi koledzy dowiedzą się kim jestem od Belli to ty tego pożałujesz. Zrozumiano? *Jack*
Emily kiwała głową.
- No i dobrze. Bo ja nie chcę cie skrzywdzić, a ty doskonale o tym wież. *Jack*
Emily nie wytrzymała.
- A gdze masz swoją Evelin! *Emily*
- Kogo? Już z nią nie jestem. *Jack*
- Bo ci uwierzę. *Emily*
Jack pokazał kły.
- Ale jesteś śmieszny! *Emily*
- Jeśli się mnie nie boisz to wypij krew z człowieka. A zapomniałem ty nawet ze zwierzątka krwi nie wypijesz! - Jack zaczął się śmiać.
Emily pokazała kły.
Jack "przyszpilił" ja do drzewa.
- Już nie jesteś taka odważna co? *Jack*
- Puść mnie! *Emily*
- Bo co? *Jack*
- Bo... powiem mamie. *Emily*
- Już się boję. - Jack uśmiechnął się.
- Wiem, że się nie boisz naszej mamy, ale to nie powód do hełpienia się. *Emily*
- Co? *Jack*
- Niczego cię w tej szkole nie nauczyli? Hełpić się, to znaczy chwalić się. - Emily walnęła go w głowę.
Jack wykręcił jej rękę.
- Będziesz mnie słuchać czy nie? - Powiedział zły.
- Nie. Zostaw mnie. Przecież idę z tobą nie mówiąc o niczym Belli. Czego jeszcze chcesz. *Emily*
- Żebyś nie była z tym jakimś Mike'm. *Jack*
- Ty omamiłeś Zayn'a żeby walnął Mike'a? *Emily*
- Może ja, a może nie ja. *Jack*
- Jak mogłeś to zrobić. - Emily miała łzy w oczach.
- Ale jesteś słaba. *Jack*
- Jestem silniejsza niż ty! *Emily*
- Tak, tak. Nie mam zamiaru się sprzeciwiać. *Jack*
Puścił rękę Emily.
- Radzę ci ze mną nie zadzierać, bo coś ci jeszcze zrobię! - Pokazał kły
- Już się boję. *Emily*
- A powinnaś. *Jack*
Emily zaczęła się śmiać.
Jack znowu wykręcił jej rękę.
- To boli. *Emily*
- Jesteś słabeuszem. *Jack*
- Nie prawda *Emily*
- Nie wypieraj się tego. - Jack śmiał się.
- Przestań tak mówić. *Emily*


 Gdyby ktoś jeszcze nie widział Jack'a to podaję link: http://puzzlefactory.pl/pl/89057_Zobaczysz_jak_u%C5%82o%C5%BCysz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz