piątek, 18 stycznia 2013
Historia Cz.19
<W poprzedniej części: Rano Emily nie przyszła do sali. Chłopcy zaczęli się kłócić. Wszyscy poszli do domu koleżanki. Porwał ją tata Harry'ego i Erik'a. Specjalnie ją ugryzł!>
- I co jest? Czemu jej nic nie jest? *tata*
- Już wiem jaka to tajemnica. *Mike*
- Ja lecę do naszego "domu" - Tata odleciał.
- I dobrze! *Harry*
- Nie trzeba było mnie ratować. Ja nie boję się vampirów. *Emily*
- Ta jasne. A za pierwszym razem bałaś się mnie. - Zayn pokazał kły.
- Bo mnie wystraszyłeś! *Emily*
- Ta jasne! *Zayn*
- No tak Erik może potwierdzić! *Emily*
- Co ja? *Erik*
- To prawda, że Zayn mnie wystraszył? *Emily*
- Nie, nic takiego nie słyszałem, ani nie widziałem. *Erik*
- Ale ty jesteś! I to w dniu moich urodzin. *Emily*
- Masz dziś urodziny? *Erik*
- Tak. Bello zapomniałaś? *Emily*
- Nie, chodź do sali to coś ci pokażemy. *Bella*
- Po co? *Emily*
- Po coś. *Harry*
- No dobra pójdę ale bez numerów. - Emily spojrzała na Zayn'a.
- Ja nie objecuję. *Zayn*
- Proszę. Jutro możesz, ale nie dziś. *Emily*
- Dobra. *Zayn*
Wszyscy wrócili do sali.
W sali:
- No i po co miałam tu przyjść? *Emily*
- Niespodzianka! *wszyscy*
- Dziękuję. - Emily była szczęśliwa.
- Nie ma za co. *Harry*
- Mam pytanie do Zayn'a. *Emily*
- Co. *Zayn*
- Sam robiłeś ten tort? *Emily*
- No jasne. *Zayn*
- No to daj przepis. *Emily*
- Dobra, ale jutro bo dziś nie pamiętam. *Zayn*
- Wiem, że go nie upiekłeś sam, tylko kupiłeś. *Zayn*
- Skąd? *Zayn*
- Nie ważne. *Emily*
- Bella? *Zayn*
- Nie powiedziałam jej. *Bella*
- No to kto? *Zayn*
- Ty. *Emily*
- Ja? *Zayn*
- Już nie pamiętacie jak przyszłam po kurtkę? *Emily*
- A no tak, wtedy powiedziałeś że go kupiłeś. *Bella*
- Ale ja tego nie pamiętam. *Zayn*
- Ale wszyscy tak. *Emily*
- Pamiętam tylko jedno. *Zayn*
- Co. *Bella*
- Jak Emily się mnie bała. - Zaczął się śmiać.
- To było podłe. *Emily*
- Nie chciałem. Przepraszam. *Zayn*
- Bam! Mam cie! - Emily przybiła "piątkę" Belli.
- To nie fer! *Zayn*
- Wygrałam. Punkt dla mnie. Koniec na dziś. - Emily się śmiała.
- Nie. Wracam do domu. *Zayn*
- Jak chcesz. *Emily*
- Idę, zbliżam się do drzwi, otwieram i wychodzę. *Zayn*
- Droga wolna! Nie przeszkodzę ci! *Emily*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz