wtorek, 15 stycznia 2013

Historia Cz.12


<W poprzedniej części: Erik przyznaje, że podoba mu się Sara. Zaczął gilgotać Sarę w brzuch. Erik całuje Sarę. Ona i Erik wybiegają na zewnątrz. Tam pojawia się nowa dziewczyna o imieniu Emily. Zaczęła płakać, a Erik pobiegł za nią. Wydaje się, że Emily przychodzi do Belli. Emily komplementuje Erik'a. Obydwoje wracają do pokoju Belli. Emily nocuje u Belli, a ta idzie spać.>

- Emily? *Harry*
- Tak.....? *Emily*
- Jestem Harry. *Harry*
- Dobra. *Emily*
- Skąd znasz Bellę? *Harry*
- Ja? Bellę? *Emily*
- Nie słyszałaś co powiedział? *Sara*
Emily była smutna.
- No.. Bella to... moja siostra. *Emily*
- Widać po kim jesteś taka ładna. *Harry*
- Przekażę to jej. *Emily*
- Nie, proszę. Błagam. *Harry*
- No nie wiem. Mam czas do namysły. Zależy jak będziesz się zachowywał. *Sara*
- Będę grzeczny. *Harry*
- Zgoda. *Emily*
- Ja nie mogę kolejna gwiazda. *Sara*
- Za co ty mnie tak nie lubisz, co? *Emily*
- Ah! *Sara*
Emily usiadła na parapecie.
- To moje miejsce! *Sara*
- Sorki. Już schodzę. *Emily*
- Emily nie schodź! *Harry*
- Czemu? Przecież to jej miejsce. - Emily zeszła z okna.
- Nie będziemy zawsze jej ustępowali. *Harry*
- Ja nie chcę mieć kłopotów. *Emily*
- Bu! *nowy*
- Aaaa! *Emily*
- Przestraszyłaś się? *nowy*
- A myślisz, że czemu tak skaczę? Chyba nie z radości. *Emily*
- Zadziorna. *nowy*
- A jak masz na imię? *Emily*
- A ty? *nowy*
- Pierwsza spytałam. *Emily*
- Jestem Mike. *nowy*
- A ja Emily. *Emily*
- Ładne imię. *Mike*
- Dzięki. Twoje też. *Emily*
- Znasz Bellę? *Emily*
- Tak jakby. *Mike*
- A dokładniej? *Sara*
- To moja... przyjaciółka. - Mike'owi zaczęły świecić się oczy.
- Ooo, fajnie. *Emily*
- Ale muszę już iść, ale wrócę mała. - Mike puścił oczko do Sary.
Chłopak odleciał.
- Ile was tu jest? *Emily*
- Cztery osoby, bez ciebie. *Sara*
- Nie o to chodzi. *Emily*
- A o co? *Harry*
- Jeden, dwa, trzy. Aha. *Emily*
- O co chodzi? *Erik*
- Są tu teraz trzy wampiry.. - Emily uśmiechnęła się.
- Co? Wampiry? *Harry*
- Takie coś nie istnieje. *Erik*
- Okłamujcie mnie ile chcecie. *Emily*
- A skąd to wierz? - Spytała Sara.
- Stąd, że widać wam kły, zapomnieliście schować. - Emily zaczęła się śmiać.
- Ale wpadka. *Erik*
- No i to duża. *Emily*
- A ty czemu nie uciekasz? *Sara*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz