środa, 23 stycznia 2013
Historia Cz.28
<W poprzedniej części: Wszyscy wierzą, że Emily zda egzamin "śpiewająco". Emily wraca do sali i się pakuje. Wszyscy widzą ją jak odchodzi z jakimś chłopakiem. Erik i Harry idą do nich. Dowiadują się, że on jest vampirem.>
- Emily jak on ma na imię? *Erik*
- Nie mogę powiedzieć. Przepraszam. *Emily*
- Chodźmy już. *nowy*
Odeszli kawałek, gdy Erik rzucił się na nowego.
- Erik co ty robisz? *Emily*
- Jak to co. Próbuję cię zatrzymać i chcę żebyś wróciła z nami do sali. *Erik*
- On ci zrobi krzywdę. *Emily*
- Nic mi nie zrobi. *Erik*
- Lepiej nie drażnij. - Nowy zaczął się śmiać.
- Czemu? *Erik*
- Bo będzie bardzo zła. - Nowy nadal się śmiał.
- Skąd ty to wszystko wierz? *Harry*
- No wiecie... Nie ważne. *nowy*
- Nikt nic o tobie nie wie. - Erik puścił go.
- No może oprócz Emily. *Harry*
- No i dobrze! - Odleciał razem z Emily.
- Co to był za koleś? *Harry*
- Ja nie wiem. Ale najwyraźniej ona go zna. *Erik*
- Wracajmy do domu. *Harry*
- Masz rację. *Erik*
Wrócili do sali.
W sali:
- Wiecie już kto to był? *Bella*
- Nie. Ale ona go zna. *Erik*
- Wiem o tym. - Bella spojrzała w okno.
- Ty coś wierz. Powiedz nam. *Harry*
- Co? Ja? Nie. *Bella*
S. napisała: "Bo ci uwierzymy."
- Kim on jest? *Erik*
- No nie wiem. Uwierzcie mi. *Bella*
- Uwierzymy ci jak nam powierz kto to był. *Harry*
- Nie mogę, jasne. *Bella*
- To samo mówiła Emily. *Erik*
- Obydwie nie możemy tego powiedzieć. *Bella*
- Mów! Proszę. *Erik*
- Okej. *Bella*
- Więc jak on ma na imię? *Harry*
- To jest Jack. *Bella*
- Kim on jest? *Harry*
- Tego już wiedzieć nie musicie. *Bella*
- Powiedz. *Erik*
- To jest jej brat. *Bella*
- A twój? Przecież jesteście siostrami. *Erik*
- Jesteśmy siostrami, ale ciotecznymi. *Bella*
- Więc nie ma powodu do obaw. Tak? *Harry*
- Noooo... *Bella*
- Co. On może jej coś zrobić? *Harry*
- Niej więcej. On jest niebezpieczny, ale jej nic nie zrobi. Emily jest dla niego za silna. - Bella uśmiechnęła się.
- Obyś miała rację. *Erik*
- Tak mam. - Bella, a po cichu dodała: - Chyba.
- Coś mówiłaś? *Harry*
- Nie nic. *Bella*
- Okej. Więc nie musimy jej szukać? *Harry*
- Nie, ona sobie poradzi. *Bella*
- Obyś miała rację. *Erik*
- Nie powtarzaj w kółko tego samego, bo jeszcze coś jej się stanie. *Bella*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz