wtorek, 1 stycznia 2013

Historia Cz.5


<W poprzedniej części: Sara schodzi z okna i rozmawia z Harry'm i Bella o marzeniach. Sara wyznaje swoje marzenie i zaczyna kłócić się z Harry'm. Harry i Sara poznają pieska Belli - Nerona. Jest słodki Sara to przyznaje. Bella kładzie się spać i dowiaduje się tragicznej rzeczy, a mianowicie... Harry jest zakochany w Belli ;). Sara pyta Harry'ego gdzie mieszka.>

- No wierz tu i tam. - Jęknął Harry.
- Jeśli chcesz możesz przenocować u Belli lub u mnie. - Zaproponowała Sara.
- Nie, wolę przenocować gdzieś indziej. - Odparł Harry.
- Nie daj się prosić. - Sara puknęła Harry'ego w ramie.
- No dobrze. Przenocuję u Belli. - Zgodził się.
- Ja lecę do swojego domu. - Warknęła Sara.
- Czemu? - Harry zasmucił się.
- Nie będę nadużywała gościnności Belli. - Sara uśmiechnęła się do Harry'ego.
- Nie bądź taka. - Harry powiedział innym głosem.
- Jaka? - Sara zdziwiła się.
- No taka jak teraz. Zostań u Belli. O na by nie chciała zostać sama w domu. - Harry zasmucił się.
- A ty nie zostaniesz? *Sara*
- Zostanę. *Harry*
- Więc, co tu po mnie. Ty się nią doskonale zaopiekujesz. - Sara powiedziała z uśmiechem na twarzy.
- Może i tak, ale będę potrzebował twojej pomocy. - Harry uśmiechnął się.
- Nie poradzisz sobie sam. Wierzę w ciebie. *Sara*
Harry złapał Sarę za rękę.
- Proszę, zostań. Musisz mi pomóc. *Harry*
- Dobrze, zostanę. - Sara mówiąc to usiadła na parapet. Po czym spojrzała w okno i powiedziała: - O nie!
- Co jest? - Spytał Harry.
- Erik. - Sara odpowiedziała zła.
- Znowu? *Harry*
- Tak. Idę do niego. *Sara*
- Czemu ty zawsze do niego chodzisz? *Harry*
- No bo wiem co zrobić żeby sobie poszedł. *Sara*
- Czyżby mój brat wpadł ci w oko? - Harry powiedział z radością.
- Nie. A czemu ty się tak ciszyłeś jak to mówiłeś? - Sara spytała podejrzliwie.
- No bo ty możesz go zmienić. Mam taką nadzieję. *Harry*
- A jeśli on nie chce się zmienić? - Sara usiadła na fotelu.
- Nie wiem. - Harry powiedział ze smutkiem.
- Idę zrobić herbatę. Chcesz? *Sara*
- Tak. *Harry*
Sara tworzyła okno.
- A ty Erik chcesz herbaty? - Krzyknęła Sara.
- Nie dzięki. - Erik zaczął się śmiać.
- Ha, ha bardzo śmieszne! - Sara krzyknęła do Erik'a.
Zamknęła okno. Poszła do kuchni. Zrobiła herbatę i przyniosła ją do pokoju.
- Harry, twoja herbata. Harry? - Sara przestraszyła się.
Wyjrzała przez okno: zobaczyła jak bracia się biją. Wybiegła na zewnątrz.
                      C.D.J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz