poniedziałek, 14 stycznia 2013
Historia Cz.10
<W poprzedniej części: Sara i Harry kłócili się. Sara dodała "ostry komentarz". Harry nie wiedział jak się "wyplątać" z jednego pytania. Sara i Harry mają zadanie do wypełnienia. Harry tuli Sarę. Chłopak popycha Sarę, a ta spada z łóżka prosto na Erik'a. Sara przytula Erik'a. Ona i on wstali trzymając się za ręce. Harry miał kolejny komentarz.>
- Bo... Cie walnę. *Erik*
- Już się boję. *Harry*
- Harry możesz ze mną wyjść na chwilę? *Erik*
- Jasne, a po co? *Harry*
- Powiem ci jak wyjdziemy. *Erik*
- Dobra. *Harry*
Na zewnątrz:
- Co? *Harry*
- Czemu chciałeś żebym pocałował Sarę? *Erik*
- Bo wiem, że ona ci się podoba. *Harry*
Erik był zawstydzony.
- Dobra. *Erik*
- Ale co? *Harry*
- Pocałuję Sarę. *Erik*
- No to chodź. *Harry*
- Czekaj. Nie dałeś mi dokończyć. *Erik*
- Co jeszcze? *Harry*
- Pocałuję ją, ale ty musisz pocałować Belle. *Erik*
- Ja? Ją? Pocałować? Mam? *Harry*
- Ale ona ci się podoba. - Erik zaczął się śmiać.
- Nie prawda. - Harry się zaczerwienił.
- Widać to po twojej minie. *Erik*
- Wracajmy do nich. *Harry*
- Ok. A może lepiej powiedzieć wracajmy do Belli? *Erik*
- Przestaniesz wreszcie? *Harry*
- Teraz wierz jak to jest. *Erik*
Chłopcy wrócili do sali.
W sali:
- O nareszcie wrócili. *Bella*
- Tak wróciliśmy. *Erik*
- Gdzie byliście? *Bella*
- Na zewnątrz. *Harry*
- Aha. *Bella*
- Ej Bella. *Erik*
- Tak? *Bella*
- Co jest Sarze? *Erik*
- Co ja wróżka jestem? Spytaj jej. *Bella*
- Sara? *Erik*
Miała czerwone oczy i kły na wierzchu.
- Bella? *Erik*
- Co? *Bella*
- Ile ona tak już siedzi? - Mówi przestraszony.
- Siedzi tak od kąt wyszliście. A co? *Bella*
- No ona jest chyba bardzo, ale to bardzo zła. *Erik*
- Ups. A na co? *Bella*
- Może na Harry'ego? *Erik*
- Co na mnie? *Harry*
- Sara jest na ciebie wściekła, chyba. *Erik*
- A może na ciebie! *Harry*
- A niby za co? *Erik*
- Nie wiem. *Harry*
Wszyscy (Bella, Harry i Erik) podeszli do złej Sary.
- Sara, Sara. Co ci jest? *Bella*
- Lepiej odejdźcie ode mnie. *Sara*
- Czemu? *Harry*
- Bo dziś mogę wam coś zrobić. *Sara*
- Wy odejdźcie, ja się jej nie boję. *Erik*
- Ja też się jej nie boję. *Harry*
- Ale ty idź z Bellą, jasne? *Erik*
- No dobra. *Harry*
Odszedł z Bellą.
- Sara, Sara. - Erik dotknął ramienia Sary.
- Co? - Pokazała kły.
- Nie bądź taka wściekła. *Erik*
- A jak nie? *Sara*
- Proszę. Proszę. *Erik*
- Ale.. *Sara*
Stała się znowu normalna.
- Ej co się stało? *Sara*
- Już nie jesteś złym wampirem. - Ucieszył się Erik.
- Ale jak to? Tak nie mogło się stać. *Sara*
- Czemu? *Bella*
- Bo jak jestem wściekła to tak mam, ale jeszcze nikomu nie udało się tego powstrzymać. Znaczy stawałam się z powrotem normalna tak po 2 godz. A ty to zrobiłeś w minutę. Jak ci się to udało? - Sara była bardzo zdziwiona.
- Nie wiem. Ja.. ja... nie wiem jak to ująć.
- No powiedz. Tak prosto z mostu. - Sara dotknęła ręki Erik'a.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
historia- epicka <33
OdpowiedzUsuńblog- ciekawie prowadzony <33
po prostu cudowny <33